Celica początki oraz plany

 

Jak niektórzy wiedzą kupiłem czerwonego Carlosa. Już drugiego dnia po zakupie wybrałem się na stacje diagnostyczną, bo wcześniej była tylko oglądana pobieżnie i ku mojemu zaskoczeniu wypadała odziwo dobrze. Zawieszenie bomba na szarpakach, hamulce brzytwa prócz ręcznego który jak się ciągnie dźwignę w początkowej fazie wydaje się być pusty, mała dziura w rurze wydechowej, podłoga super zdrowa, diagnosta tylko powiedział żebym zwrócił uwagę na przewody hamulcowe z tyłu bo mu się nie trochę nie podobają, poustawiał światła i wyjechałem.

 

 

 

Wczoraj (3-dzień) rozebrałem ja dosyć ostro cały przód wraz z prawym błotnikiem żeby sprawdzić czy była bita, cały bagażnik wraz z boczkami, część podsufitki, i wydaje mi się że poważnego dzwona nie miała, z tego co widać to tylko przód był lekko skasowany. Im bardziej rozbieram auto tym jestem bardziej zadowolony z tego zakupu, tylko martwią mnie te zgrzyty przy wbijaniu 2-go biegu, wiem zapewne synchronizator ale to masa pracy  .

Jutro w poniedziałek kierownica jedzie już do obszycia  bo skóra na niej jest troszkę wytarta.

 


Plany stylizacyjne:
1. przygotowanie samochodu do malowania
2. oklejenie samochodu (zamiast malowania) folią Oracal 970 kolor czerwony
3. wykonanie hydrografiki ala carbon wloty na masce, ewentualnie tylny spojler
4. obszycie kierownicy nowa skóra (dwa rodzaje plus czerwona nić)
5. oflokowanie deski rozdzielczej
6. naprawa siedzeń bądź całkowita wymiana skóry

Plany mechaniczne:
1. doprowadzić samochód do 100% sprawności o ile się da.
2. naprawa skrzyni biegów (2-gi bieg)
3. naprawa układu wydechowego
4. napraw podnoszenia świateł
5. uzupełnienie braków wewnątrz pojazdu

 

 


 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

English (United Kingdom)Polish (Poland)